Chata Bronka · ebook
Jak żyć, gotować i radzić sobie samemu — sposobami, które działały, zanim były rachunki
Dla ludzi, którzy chcą mniej zależeć od rachunków i więcej od tego, co jeszcze umieją zrobić własnymi rękami. To, czego nauczyłem się o cieple, jedzeniu i naprawach, mieszkając sam w chacie bez prądu.
Ponad 40 lat stawiania pieców na Podhalu.
Jak to naprawdę wygląda
Ludzie piszą do mnie i pytają o to samo. Rachunki za prąd i gaz rosną z roku na rok. Piec stoi, ale nikt już nie pamięta, jak go prawidłowo palić. Spiżarnia jest, tylko pusta, bo wygodniej iść do sklepu. A zimą, kiedy drogę pod Giewontem zasypie, sklep jest daleko.
Nie chodzi o to, żeby wracać do czasów, których już nie ma. Chodzi o to, żeby nie być bezradnym, kiedy prąd padnie albo kiedy cena drewna i prądu znowu skoczy.
Widzę też rzeczy, które ludzie robią źle, i nikt im tego nie powie. Palą mokrym drewnem i dziwią się, że piec nie grzeje, a komin smołuje. Uszczelniają okna folią od środka i potem mają grzyb na futrynie. Kupują drogie gadżety, a nie sprawdzają, czy drzwi w ogóle domykają.
Ta książka nie nauczy cię hodować zwierząt — tego nie robię. Nie mam krowy i nie będę udawał, że mam. Ale wszystko, czego się nauczyłem o cieple, jedzeniu i naprawach przez czterdzieści lat, jest w środku. To, co działa w chacie bez prądu pod Giewontem. Część z tego przyda się też w bloku. Część — tylko tam, gdzie jest piec. Piszę wprost, które jest które.
O mnie
Nazywam się Bronisław Chowaniec. Mam siedemdziesiąt cztery lata. Mieszkam sam, w drewnianej chacie pod Giewontem. Prądu z sieci nie mam. Żona odeszła parę lat temu. Zostałem z piecem, z lasem i z tym, czego nauczył mnie dziadek.
Dziadek Walenty był zdunem. To on wsadził mi kielnię do ręki, kiedy byłem jeszcze chłopakiem. Potem ponad czterdzieści lat stawiałem piece na Podhalu — w chałupach, w nowszych domach, czasem w miejscach, gdzie inni już nie chcieli wchodzić.
Zimę stulecia, tę z siedemdziesiątego ósmego na siedemdziesiąty dziewiąty, pamiętam jako młody rzemieślnik. Wtedy człowiek albo umiał sobie radzić z ciepłem, albo było mu zimno. Nikt nie dzwonił po serwis. To, co wtedy działało, działa i dziś. Tylko mniej ludzi o tym pamięta.
Co jest w środku
Poniżej widać próbki stron — tak, jak otworzą się na telefonie albo na papierze, jeśli wydrukujesz. Litera jest duża celowo.
Spis rozdziałów
- Dom i ciepło
- Piec i drewno
- Okna i drzwi
- Piwnica i spiżarnia
- Światło i woda bez prądu
- Bezpieczeństwo
- Zimowa kuchnia
- Naprawy
- Popiół i „nic się nie wyrzuca”
- Kalendarz roku
Co piszą ci, którzy już czytali
Kupiłam dla męża, bo od kiedy przeszedł na emeryturę, siedzi przy piecu i narzeka, że drewno źle się pali. Przeczytał rozdział o wilgotności i przestał narzekać. Przynajmniej na ten temat.
Mieszkam w bloku na trzecim. Nie mam pieca. Brałem tę książkę głównie od spiżarni i od tego, co robić, jak prąd padnie. Rozdział o piecu przeskoczyłem. Reszta była w sam raz.
Pisał jak sąsiad, nie jak z telewizji. Strona o uszczelnianiu okien — to ja robiłem odwrotnie przez dwadzieścia lat.
Córka mi to kupiła na telefon. Najpierw się złościłem, że znowu jakiś internet. Potem wydrukowała mi rozdział o zimowej kuchni. Gotuję z tego od tygodnia.
Chata Bronka
Jak żyć, gotować i radzić sobie samemu, cały rok. PDF, od razu po zapłacie.
- Ebook w formacie PDF
- Dostawa od razu — plik na ekranie po zapłacie, ten sam odnośnik na e-mail
- Otwiera się na telefonie, tablecie i komputerze
- Jedna płatność, bez abonamentu
Płatność przez Stripe — karta, BLIK, Apple Pay, Google Pay oraz Przelewy24.
Kup teraz za 97 zł14 dni na zwrot pieniędzy — bez pytań, książka zostaje Twoja.
Płatność zabezpieczona przez Stripe
- Karta
- BLIK
- Apple Pay
- Google Pay
- Przelewy24
Pytania, które dostaję najczęściej
Po zapłacie Stripe pokaże stronę z plikiem PDF. Ten sam odnośnik przyjdzie na e-mail, który podasz przy płatności. Nic nie idzie pocztą. Zwykle trwa to około minuty.
Tak. To zwykły PDF. Możesz wydrukować całość albo pojedyncze rozdziały — na przykład kalendarz roku albo stronę o paleniu w piecu — i trzymać przy kuchni.
Nie. Otwiera się na telefonie, tablecie i komputerze, w zwykłej przeglądarce albo w programie do PDF-ów. Drukarka jest wygodna, ale nie jest potrzebna. Czytnik też nie.
Nie wszystko. Rozdziały o piecu i drewnie są dla domu z piecem. Spiżarnia, światło i woda bez prądu, naprawy, bezpieczeństwo i zimowa kuchnia przydają się też w mieszkaniu. W książce piszę, co jest które.
Masz 14 dni na zwrot pieniędzy. Bez pytań. Książka zostaje Twoja — nie musisz nic odsyłać, bo nic fizycznego nie szło.
Nie. Płacisz raz. Nie ma abonamentu, nie ma próbnego okresu, który potem się zmienia w opłatę.
Jeśli to do Ciebie pasuje
Nie sprzedaję nowego życia i nie obiecuję, że rachunki znikną. Zbieram w jednym miejscu to, czego sam używam, żeby przez rok było ciepło, było co jeść i dało się coś naprawić, zanim wezwie się kogoś z miasta.
Kup teraz za 97 złBronisław Chowaniec, pod Giewontem.